czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 25

Trzymałem ją mocno, wmawiając sobie, że jeśli na chwilę wypuszczę Meg z moich ramion, to ona gotowa jest rozpaść się niczym domek z kart pod wpływem podmuchu wiatru.
Prawdę mówiąc, podświadomie wiedziałem, że nie tylko Meg mogłaby się załamać, ale także ja sam. W jakiś sposób, gdy byliśmy razem, nic nie było w stanie nas zatrzymać.
W myślach odtworzyłem wydarzenia od momentu, gdy zorientowaliśmy się, że Meg weszła do mieszkania.

-Miałem nadzieję, że w końcu uda mi się z nią przespać - ciągnąłem podniesionym głosem, by na pewno dobiegło to do osoby, która powinna tego słuchać. 
Spojrzałem na Harry'ego, który uniósł kciuk w górę, dając mi znak, że właśnie o to nam chodzi. 
-Niestety, musiałem zadowolić się Lucy - wyszukałem w głowie przypadkowe imię - Wczoraj w nocy do niej pojechałem. 
Spojrzeliśmy z Harrym na pluskwę leżącą na stole. Migająca dioda informowała nas, że urządzenie odbiera, nagrywa i przekazuje gdzieś dalej wszystko, co mówię. 
Harry przykrył podsłuch małym, kwadratowym pojemniczkiem stworzonym z materiału, który nie przepuszczał dźwięku, a przynajmniej ograniczał go do minimum. Nie mogliśmy utopić albo wyrzucić pluskwy, bo to by spowodowało, że Trevor zacznie coś podejrzewać. 
Mieliśmy już z Harrym pogratulować sobie pomysłowości i wypić po jednym piwie, kiedy usłyszałem, że ktoś jest w przedpokoju. 
Spojrzałem na Stylesa ze zdziwieniem i przerażeniem, ale ten tylko bezradnie wzruszył ramionami i oboje ruszyliśmy w stronę, z której dobiegł nas odgłos, jakby ktoś płakał. 
Po chwili zobaczyłem coś, co w jednej sekundzie sprawiło, że moje serce tak zwolniło, że niemal przestało bić. 
Wystarczyło jedno spojrzenie załzawionych, pełnych bólu oczu, by uświadomić mi, co się właśnie dzieje. 
Meg wybiegła z mieszkania, a ja zszokowany stałem, wpatrując się w punkt, gdzie jeszcze chwilę temu była dziewczyna. 
-Idź za nią - ostry głos Harry'ego sprawił, że w jakiś sposób się ocknąłem i wybiegłem z budynku. 
Przyjaciel zdążył wcisnąć mi w rękę kluczyki. 
Meg już odjechała, zanim zdążyłem zobaczyć, dokąd pojechała, ale stwierdziłem, że gdziekolwiek by nie chciała się udać, to najpierw musiałaby wyjechać na główną drogę, więc odpaliłem silnik i pojechałem, kierując się jej śladem. Jechałem kilka minut, kiedy w końcu kątek oka zobaczyłem postać stojącą na szczycie klifu. Szybko skręciłem w bok, ryzykując wszystko. 
Meg z każdym kolejnym krokiem zbliżała się ku krawędzi i obawiałem się, że może nie myśleć w tej chwili trzeźwo. Liczyły się sekundy i niemal słyszałem w głowie tykające wskazówki zegara. 
Przerażała mnie myśl, że mogłem ją stracić w tak głupi sposób. Tak bardzo starałem się, by mi ufała i była bezpieczna, a w tamtym momencie zrobiłem coś zupełnie odwrotnego. Sprawiłem, że stała na krawędzi klifu, a ja byłem ostatnią osobą, której zechciałaby zaufać. 
Dlaczego jak zawsze musiałem wszystko spieprzyć...
Zaparkowałem samochód i wysiadłem, po czym szybko podbiegłem do dziewczyny i załapałem ją za rękę. W ostatniej chwili przeszło mi przez myśl, ale szybko odsunąłem od siebie taką możliwość. 
Zaczęła się szarpać, a ja za cel obrałem sobie, by nie wypuścić jej, dopóki się nie uspokoi i będę mógł jej wszystko wyjaśnić. 
Najważniejsze, że była bezpieczna. Na razie....

-Więc co dalej? - zapytała - Co robimy z planem?
-To zależy od ciebie, jeśli jesteś nadal w stanie tyle dla mnie zaryzykować...
-Jestem - przerwała, zanim cokolwiek zdążyłem dodać.
Nie pytałem dlaczego, bo byłem zaskoczony, że zamiast walnąć mnie pięścią w twarz, ona po prostu się zgodziła.
-Meg...- zacząłem, nie wiedząc jak delikatnie...a pieprzyć to - to już jutro.
Przymknęła powieki i pokiwała głową, dając mi znak, że zrozumiała.
-Dasz sobie radę? - zapytałem, unosząc jej podbródek w taki sposób, by spojrzała mi prosto w oczy.
-Chciałabym odpowiedzieć ci, że na pewno, ale nie potrafię. Postaram się zrobić wszystko jak najlepiej - wyszeptała.
-Wierzę w ciebie - powiedziałem i naprawdę tak czułem.
Ktoś, kto nie znał Meg, mógłby pomyśleć, że jesteśmy idiotami, czyniąc ją częścią tak ważnej operacji. Ja jednak poznałem ją na tyle, by wiedzieć, jak potrafi być silna.
Jeśli miałem w kogoś uwierzyć, to właśnie w dziewczynę, która stała przede mną.
-Jutro znajdę Petera i się z nim umówię - powiedziała tonem, który miał za zadanie przekonać mnie, że wszystko jest w porządku.
Wziąłem ją za rękę i podprowadziłem do samochodu.
-Niall, nie mogę z tobą jechać, muszę zaprowadzić pick-up'a do domu - powiedziała.
-Wsiądź na chwilę ze mną - poprosiłem, otwierając przed nią drzwi zapraszającym gestem.
Popatrzyła na mnie zmęczonym wzrokiem, ale posłusznie usiadła w fotelu pasażera.
Po chwili usiadłem obok i odkręciłem się przodem do niej.
-O której mam się z nim jutro spotkać? - spytała.
-Umów się z nim około dwudziestej drugiej - odparłem, przypominając sobie w głowie to, co zaplanowaliśmy.
-Jak długo muszę go... - widziałem, jak szuka odpowiednich słów - Jak długo muszę z nim tam siedzieć?
-Godzinę, może mniej, jeszcze nie jestem pewien - wyjaśniłem.
-Ugh - wiedziałem, że nie będzie zadowolona.
Sięgnąłem ręką do schowka, wyjmując stamtąd kartę do telefonu i podałem ją Meg.
-Włóż ją dopiero jutro, tuż przed samym wyjściem z domu. Jest nie do namierzenia, Styles ją przekonfigurował, my mamy takie same. Na karcie masz wgrane trzy numery. Do mnie, do Harry'ego i Cliffa. Jutro nie będą potrzebne ci żadne inne - po chwili dodałem jeszcze - Po wszystkim musisz zniszczyć kartę. Najlepiej podepcz ją i wrzuć to, co z niej zostanie do studzienki.
Spojrzałem na nią.
-Kocham cię - powiedziałem, ale po jej minie widziałem, że nie jest przekonana jak wtedy, gdy mówiłem to ostatnio.
Przytaknęła tylko i już miała wysiąść, kiedy jeszcze złapałem jej dłoń i przyciągnąłem do siebie.
Przycisnąłem do siebie nasze usta i pocałowałem ją tak namiętnie i delikatnie jednocześnie, jak tylko potrafiłem.
-Teraz mi wierzysz? - zapytałem, gdy rozłączyłem nasze wargi.
-Do jutra Niall - powiedziała, ale na jej twarzy w końcu pojawił się uśmiech.
Widziałem jeszcze, jak podchodzi do swojego samochodu i odjeżdża w stronę domu.
Jutro wszystko miało się dla mnie skończyć. I zacząć.




Obudziłam się rano z uśmiechem na ustach. Nie pamiętam, co mi się śniło, ale najwidoczniej było o wiele weselsze niż rzeczywistość, która na mnie czekała, kiedy tylko otworzyłam oczy.
Spojrzałam na zegarek, o dziwo było dopiero piąta trzydzieści, zazwyczaj o tej godzinie jeszcze spałam i każdy, kto by mnie obudził, mógłby przez przypadek dostać ode mnie w twarz, ewentualnie inną część ciała.
Możliwe, że to mój organizm wyczuwał emocje, które mną ostatnio rządziły, a może podświadomie obudziłam się tak wcześnie, bo nie byłam na sto procent przygotowana na to, co mnie czeka.
Wstałam i podeszłam do okna, wyglądając na zewnątrz. Rano zawsze było tak spokojnie, wszystko budziło się po nocy i wracało do dziennego rytmu.
W głowie układałam sobie wszystko, co miało się dzisiaj wydarzyć. Pomyślałam, że jedynym sposobem na to, żeby przeżyć dzisiejszy dzień to całkowite wyłączenie emocji. Wydawało się to cholernie proste, ale tylko w teorii, bo w praktyce było to jak próba zagłuszenia roju wściekłych os latających w środku mojej głowy.
Podeszłam do stolika i wzięłam w dłoń kartę do telefonu, którą wczoraj dał mi Niall. Dopiero teraz rozwinęłam ją z kartki, w którą ktoś ją zawinął. Odłożyłam kartkę i zaczęłam obracać ją między palcami. Wyglądała zwyczajnie, nie zauważyłam niczego szczególnego.
Położyłam kartę do małej szufladki, gdzie chowałam wszystko, czego za żadne skarby nie mogłam zgubić. Miałam wyrzucić karteczkę do śmieci, ale w ostatnim momencie zobaczyłam, że coś jest na niej napisane.
Black Rose przeczytałam, rozpoznając pismo Nialla. Pod spodem był też adres i liczba dwadzieścia trzy wzięta w kółko. Domyśliłam się, co oznaczają te rzeczy i odłożyłam kartkę na stolik.
Wiedziałam, że nie będę w stanie już zasnąć, więc poszłam do łazienki.
Po raz pierwszy od dłuższego okresu, czas spędzony pod prysznicem nie był mi potrzebny do rozbudzenia się, ale do uspokojenia i uporządkowania myśli.
Drżąc z zimna, pospiesznie owinęłam ciało szlafrokiem i podeszłam do lustra, by pomalować rzęsy. Mocniejszy makijaż miałam zamiar zrobić dopiero wieczorem. Po pociągnięciu rzęs tuszem i wysuszeniu włosów, wyszłam do pokoju. Jeśli dźwięk suszarki obudził Ashtona, to jakoś mnie to nie obchodziło. Nałożyłam najwygodniejsze jeansy, jakie miałam i zwykły, biały top. Jakoś niekoniecznie miałam ochotę stroić się do szkoły. Związałam włosy w kucyk i zeszłam na dół. Usłyszałam dźwięk lejącej się wody z łazienki na parterze i pomyślałam, że pewnie Alison bierze prysznic.
Otworzyłam lodówkę, chociaż wcale nie miałam ochoty, by cokolwiek jeść, jednak zdrowy rozsądek podpowiadał mi, że coś na śniadanie zjeść muszę. Zrobiłam sobie szybko kanapki z dżemem i kończyłam już drugą, gdy Alison weszła do kuchni.
-Wstałaś tak wcześnie? - zapytała zdziwiona - To do ciebie niepodobne.
-Nie mogłam spać - odparłam.
-Mhm - mruknęła i odwróciła się, chcąc wrócić do sypialni, zapewne po to, żeby się ubrać, jednak coś się jej przypomniało - Jedziemy dziś z twoim tatą zobaczyć dom, który zamierzamy kupić, możliwe, że wrócimy dopiero po północy. Zaopiekuj się bratem.
-Al, Ashton ma szesnaście lat, nie trzeba się nim opiekować - zauważyłam.
-Oh, wierz o co mi chodzi - odparła.
-Jasne, nie ma sprawy. Zmienię mu pieluchę, a potem wsadzę do chodzika, niech ma coś od życia - powiedziałam z sarkazmem.
Alison posłała mi szeroki uśmiech.
-Miłego dnia! - rzuciła zanim zniknęła za drzwiami sypialni.
-Na pewno będzie miły... - powiedziałam pod nosem.
Weszłam na górę, by wziąć plecak i kluczyki. Spojrzałam ostatni raz w lustro i po chwili namysłu rozpuściłam włosy. Chwyciłam kluczyki i po chwili siedziałam już w pick-up'ie. Nadal było dość wcześnie, ale i tak nie miałam w domu nic do roboty.
Zatrzymałam się na niemal pustym parkingu, jednak nie wysiadłam z samochodu.
Patrzyłam, jak z czasem miejsca parkingowe powoli zaczynają się zapełniać, a przed szkołą zbierają się grupki uczniów. Po chwili zobaczyłam osobę, której wypatrywałam już od dłuższego czasu.
Wysiadłam z samochodu, zatrzaskując za sobą drzwiczki.
-Peter! - zawołałam, by zwrócić na siebie jego uwagę.
Zatrzymał się i odwrócił, patrząc na mnie zdziwionym wzrokiem.
-Możemy pogadać? - zapytałam cicho, zaciskając rękę na pasku plecaka.
-Jasne - uśmiechnął się. O dziwo wyglądało to szczerze i przyjaźnie.
-Wiem, że może nie zaczęliśmy najlepiej...
-Ująłbym to inaczej - przerwał - Według mnie, zaczęliśmy dobrze, a skończyliśmy gorzej.
-Mhm - przytaknęłam.
Peter przybliżył się, niemal dotykając swoimi blond 'dopiero wstałem z łóżka' włosami do mojego czoła.
-Wiem, jak potraktował cię Niall - powiedział cicho - Przykro mi.
Przez chwilę nie wiedziałam, o czym mówi, ale po chwili zdałam sobie sprawę, że plan Nialla i Harry'ego skutkował. Trevor i Peter myśleli, że Niall naprawdę się ze mną rozstał. Wszystko układało się zbyt dobrze.
-To boli, ale próbuję sobie jakoś z tym radzić - próbowałam grać dalej, skoro Peter połknął haczyk.
-Trzymaj się Meg - powiedział i miał już odejść, ale go zatrzymałam.
-Nie chciałbyś gdzieś dzisiaj wyjść? - zaproponowałam - Wiesz, zabawić się, to naprawdę by mi pomogło.
Peter wydawał się zainteresowany moją propozycją.
-Jasne, chętnie - uśmiechnął się - O której i gdzie?
 Udałam, że się zastanawiam, chociaż miejsce i czas miałam już wybrane.
-Hmm...znam taki klub, nazywa się Black Rose - powiedziałam.
-Nie słyszałem o nim, chętnie tam pójdę - odparł.
-Widzimy się o dwudziestej drugiej? - spytałam - Adres prześlę ci smsem.
-Pasuje, do zobaczenia - pomachał do mnie, na co tylko podniosłam otwarta dłoń.
Odwróciłam się i odetchnęłam z ulgą. Idąc do budynku szkoły, zauważyłam wpatrującego się we mnie Erica, który jak zwykle siedział otoczony swoimi kolegami.
Zignorowałam go całkowicie i weszłam do środka.
Lekcje minęły mi zaskakująco szybko.
Czas potrafi być niesamowicie ironiczny. Gdy chcemy coś jak najbardziej opóźnić, on pędzi jak szalony, a kiedy zależy nam, by coś przyspieszyć, płynie leniwie niczym spokojny strumień.
Wsiadłam do pick-up'a i jeszcze zanim odjechałam, wyjęłam z plecaka telefon. Jedna nowa wiadomość.

Od: Niall
Mogę przyjechać?

Pomyślałam, że będę musiała jakoś pozbyć się Ashtona z domu. Wystukałam krótką wiadomość do brata, informując go, że może dziś być do późna u Mike'a, a kiedy otrzymałam od niego potwierdzenie, wysłałam odpowiedź do Nialla.

Do: Niall
OK.

Odjechałam z parkingu i jadąc dość intuicyjnie, niedługo potem wchodziłam już do domu. Na blacie w kuchni zastałam notkę:

Wrócimy późno, zamówcie sobie coś

Postanowiłam skorzystać z pieniędzy i zamówić sobie pizzę. W międzyczasie sprawdziłam, czy Ashtona na pewno nie ma w domu i tak rzeczywiście było.
Siadłam na kanapie w salonie i bezmyślnie zaczęłam oglądać jakiś serial. W pewnym momencie podskoczyłam na dźwięk dzwonka do drzwi i poszłam odebrać swoje zamówienie.
Zjadłam dwa kawałki pizzy, resztę zostawiając w lodówce, żeby Ashton mógł ją sobie odgrzać, jak już wróci.
Kręciłam się po domu, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Próbowałam czytać, pisać wypracowanie na historię, słuchać muzyki...Wszystko na nic.
Wolałabym mieć już to wszystko za sobą, żebym w końcu mogła odetchnąć. Weszłam na górę, żeby się odświeżyć. Stanęłam przed lustrem w łazience i wyjęłam kosmetyki. Postanowiłam, że narysuję kreskę eyelinerem, a na powieki położę ciemny cień. Po kilkunastu minutach odsunęłam się, z daleka oglądając swoje dzieło. Byłam zadowolona z efektu.
W samych majtkach i staniku wyszłam z łazienki i serce podskoczyło mi do gardła, a z ust wydobył mi się zduszony krzyk, gdy tylko oczom ukazało się moje łóżko.
-Powinnaś zamykać drzwi - powiedział Niall, półleżąc na moim łóżku.
-Niall! - krzyknęłam - Przestraszyłeś mnie. Cholernie.
-Przepraszam - powiedział z miną niewinnego dziecka, ale wiedziałam, że wcale nie jest mu przykro.
-Co to jest? - zapytałam, zauważając torbę stojącą obok łóżka.
-Właśnie, to coś dla ciebie - powiedział, ale tego domyśliłam się już sama.
-Kupiłeś mi coś? - zapytałam.
-Uhm, nie ja, Harry. Powiedzmy, że nie byłbym mile widzianym gościem w centrum handlowym.
Podeszłam zaciekawiona i zajrzałam do torby, wyjmując ze środka czarną sukienkę.
-Żartujesz prawda? - sukienka była cholernie krótka, połyskująca, do tego miała...powiedzmy, że nie był to golf.
-Przymierz ją - poprosił.
Wciągnęłam sukienkę przez głowę, próbując dostać do suwaka na plecach. Niall przeszedł mi ochoczo z pomocą. Na jego dotyk moja skóra zareagowała tak jak zwykle, czyli pokryła się gęsią skórką.
Odgarnęłam włosy na bok i podeszłam do lustra, a Niall stanął za mną.
-Czuję się dziwnie - powiedziałam.
Było lepiej, niż przewidywałam. Przynajmniej nie wyglądałam jak dziwka. Pomyślałam, że Harry ma niezły gust, na ciele sukienka układała się naprawdę fajnie.
-Wyglądasz seksownie - powiedział Niall.
-O to nam chodzi, prawda? - zapytałam niepewnie, oblewając się rumieńcem.
-Jestem zazdrosny - dodał chłopak.
Popatrzyłam się na Nialla, po czym przeniosłam wzrok z powrotem na moje odbicie w tafli lustra.
Byłam nawet zadowolona z tego, jak wyglądam.
Mieliśmy ogień.
Teraz wystarczyło tylko wszystko podpalić.












_____________________________________

Nie zamierzam wyłudzać od was komentarzy, ale chciałabym tylko podziękować osobom, które jednak poświęcają te kilka sekund więcej, żeby dać mi znać, że przeczytały i im się podoba.
Naprawdę, nie wiecie jak wiele to dla mnie znaczy.
Bawcie się dobrze na This Is Us i do następnego rozdziału! xx

126 komentarzy:

  1. Świetny rozdział :*
    Zapraszam do mnie http://littlethings-niallhoran.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże warto było czekać ♥ piękny

    OdpowiedzUsuń
  3. W TAKIM MOMENCIE?! CZEMU?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jutro This Is Us, nie mogę się doczekać będzie świetnie! A co do rozdziału świetny, mam nadzieje że Meg nie stchórzy, a na następny rozdział nie mogę się doczekac, bo tam ma się wszystko rostrzygnąć! Mam nadzieje że pojawi się szybko xx

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG! Cudowne. Niall&Meg są tacy hjdrheneksjreky! *.* Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. :)

    @hopebitchhope.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super czekam na następny rozdział . Proszę dodaj go szybko <3

    OdpowiedzUsuń
  7. GENIALNE! JAK ZAWSZE <3

    OdpowiedzUsuń
  8. JEZUENRETYRFEGFGTRFVGTFVEJHSGVJAGFETYGFETWGFTWEGFSDVCHDSB boskie <3 / @Nataliaa_Love_

    OdpowiedzUsuń
  9. Omg!nie usne juz dziś hahahha

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział jak zwykle boski. Miłej zabawy na TIU <3

    OdpowiedzUsuń
  11. djsbvsdjkfskdbk genialne, nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału, życzę weny xx
    @snajdbrd

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział jak zwykle świetny. Ciekawe czy wszystko wypali z tym ich planem, hmmm...
    Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko czekać na kolejny rozdział.
    Kooocham to opowiadanie i Ciebie za to, że je piszesz. <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak mogłaś zakończyć w takim momencie :) teraz będę siedziała jak na szpilkach przez następne pare dni. To co tworzysz jest per-fect hahah :D czekam na nastepny rozdzial :**
    @szponcik_69

    OdpowiedzUsuń
  14. Uczucie towarzyszące mi przy czytaniu Twojego opowiadania jest nie do opisania! ahhhh hujbdcdneubsxnihsdkfcbn <3 z niecierpliwością czekam na następny! Trzymaj się! x

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ! Koniec? Dalej !! Chce nastepny rodzial !! ;((
    Rozdzial jak zwykle wspanialy ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. OJIARirfwjfgoenvoiGTOeijtfowefhiewotgiowhjeoigejgoiejwftgriojtgio4ewtgoiho4ieghioe4whgoihewroighoire jak mogłaś przerwać w takim momencie??????????

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepraszam że rzadko komentuję, ale brak mi czasu!
    A rozdział prześwietny, zawsze musisz kończyć w takich momentach! ? :D
    Czekam z niecierpliwością na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę doczekać się akcji w clubie!
    Uwielbiam to czytać, to wyzwala we mnie tyle emocji
    Rozdział spoko jfvidifocsoekddocojfofsoqpqpdorkg kgncnzjxjcfjdjssoaodogoglbkgkgk
    żartowałam jest genialny
    do następnego buziory grizullah

    OdpowiedzUsuń
  19. boski *_* nie mogę się doczekać kolejnego! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam to jak piszesz i uwielbiam ten ff!
    Rozpisujesz całą akcję, wszystko dzieje się normalnie, a nie jak w niektórych ff tak szybko jedno goni drugie.
    Mam nadzieję, że będziesz pisać ciągle tak cudownie i wena nigdy cię nie opuści.
    Jesteś wspaniała <3
    @Wildnessmute

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham to opowiadanie !:)

    OdpowiedzUsuń
  22. omg to jest cuuuuodwne : D
    kocham cię za to, że piszesz ♥
    z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział : )
    i tobie też miłej zabawy na TIU xxxx

    OdpowiedzUsuń
  23. boooże! rozdział jak zawsze - zajebisty <3
    nie mogę się doczekać tej całej akcji <3
    Niall i Megg są tacy słodcy ;*
    jaram się nimi, na serio :D
    również ci życzę abyś się dobrze bawiła na TIU <3

    zapraszam ; http://liivethemomentt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. rozdział jak zwykle świetnyyyy! :D
    lalalallla oby wszystko poszło zgodnie z planem liczę na to! :)
    już nie mogę siędoczekać kolejnego rozdziału! :)
    czekam z niecierpliwością! :D
    pozdrawiam Olcirek!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdział jest kjhfgjkdfskd. Czekam na nn<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Omggggggg! Czuję, że następny rozdział będzie moim ulubionym! A ten jak zwykle boski! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O JESUSIE. NO COŚ TAG CZUJE ŻE W PRZYSZŁYM ROZDZIALE ÓMRE .

    OdpowiedzUsuń
  28. Geeeeeeeeeeenialny ❤ / @thewildkiss

    OdpowiedzUsuń
  29. o mój boże :o umieram :o to jest niesamowite <3 jesteś geNiallna ^_^ czekam na nn &_& / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  30. Z każdym rozdziałem to wciąga i ciekawi coraz bardziej! :)
    Opowiadanie jest meeega ! Wczoraj siedziałam to 3 nad ranem i czytałam wszystkie rozdziały :D Było warto! xD
    Nie mogę doczekać się następnego. xx

    OdpowiedzUsuń
  31. Boże.... czytając to miałam ciarki na całym ciele! Czekam na punkt kulminacyjny całej sytuacji. Coś tak czuję, że nie będzie to takie łatwe, jak się wydaje.
    Czekam z niecierpliwością!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. JEZZZUUU ALE BOSKIE !
    ILE BD ROZDZIAŁÓW HUNGERA OGÓLNIE ? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. omg, jaram się. świetny rozdział, jak zawsze. nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, jestem ciekawa co wymyślisz. :>

    OdpowiedzUsuń
  34. ŚWIETNY ROZDZIAŁ : oo
    Teraz znowu będę podniecać się przez kolejne kilka godzin ! nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :3 Grał,zazdrosny Niall-seksy Niall :) Jestem bardzo ciekawa,jak potoczy się ich "akcja" i czy plan wypali : o Mam nadzieje,że tak,ale wtedy to bym chyba się osrała ze szczęścia : oo No nic,życzę weny i pozdrawiam :*
    @HuglovedNiall

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozdział jest na prawdę świetny, ogólnie to uwielbiam Twoje opowiadanie, świetnie piszesz, masz talent na prawdę. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział i życzę Ci weny :).

    OdpowiedzUsuń
  36. Codoooooo! Jestem od tego uzależniona ;p Czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  37. swietny ! <3 nie moge doczekac sie nastepnego

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny rozdział! Wspaniale opisujesz uczucia bohaterów, przez co opowiadanie nie jest nudne, a wręcz przeciwnie! Czekam na następny rozdział! Ciekawie zapowiada się ten plan... @dosia27

    OdpowiedzUsuń
  39. Awww :3 czemu każdy rozdział kończy się w najciekawszym momencie? :( Już się nie mogę doczekać następnego *.*

    OdpowiedzUsuń
  40. Aaaaa.. Kocham cię xD niecierpliwie czekam na kolejny rozdział. Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam twoje ff. Najlepsze jakie czytałam. Masz talent :) Z niecierpiwością czekam na kolejny rodział, zapowiada się ciekawie
    Weny życzę xx
    @dziullxx

    OdpowiedzUsuń
  42. Omg, super rozdział;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny. Miło czytać coś naprawdę dobrego. Coś co nie jest tłumaczeniem, co wymyśliła Polka :)jestem dumna. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Omg Genialny ! Kocham twoje opowiadanie jest Zajebiste po prostu masz talent do pisania <3

    OdpowiedzUsuń
  45. czemu do cholery jasnej on jest taki krótki ten rozdział co????

    najlepszy fanfiction ever... jestem ciekawa co będzie dalej. Weny życzę <3

    OdpowiedzUsuń
  46. awwwww ^^ Meg dostała sukiekę ♥ rozdział zajeee ♥ czekam na następny! :))

    OdpowiedzUsuń
  47. aww świetny rozdział <3 nic innego nie pozostało ttylko czekac na następny i mama nadzieję ze w nim będzie się duużo działo <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Rozdział jak zawsze zajebisty ♥
    życzę weny ! :*****

    OdpowiedzUsuń
  49. UWIELBIAM <3
    Magda, naprawdę masz talent ♥♥♥ :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie mogę się doczekać, jesteś genialna ! <3

    OdpowiedzUsuń
  51. BOZE CUDOWNY AKISNZKWNZKANZIWCIEKAIK *.*CIEKAWE CZY TA ICH AKCJA W KLUBIE WYPALI BO JAK NIE TO LOOOO KURWA BOJE SIE MYSLEC CO BEDZIE DALEJ ..... NIALL JEST ZAZDROSNY AWWW JAK SLODKO :D HAHA :D OK CZEKAM NA KOLEJNY MAM NADZIEJE ZE BEDZIE SZYBKO XX KOCHAM <3 @hazzrawrx

    OdpowiedzUsuń
  52. Cudowny. Nie mogę sie doczekać następnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. to jedyny fanfiction który czytam i nie znudził mnie po kilku pierwszych rozdziałach.świetnie dozujesz napięcie,wyważasz emocje,wszystko jest na swoim miejscu,nie ma przesady i nie ma niedosytu.czekam na kolejne,oby tak dalej xx hugsy dla Ciebie,haha<3

    OdpowiedzUsuń
  54. Kocham cie, jesteś przegenialna kotek x rozdzial booooooooooski. Do nastepnego, wzajemnie <3 @olinees1

    OdpowiedzUsuń
  55. Skarbie, zaniemówiłam jak przeczytałam rozdział! On jest cuuuudowny, tak jak pozostałe! ♥ Z każdym rozdziałem to mnie wciąga i ciekawi co będzie dalej! :D Pisz szybciej, bo nie nigdy się nie mogę doczekać następnego! :) Czekam na następny rozdział! ; )
    Pozdrawiam ♥
    @CrazyyyyyyMofos
    ~ Mika

    OdpowiedzUsuń
  56. OMG świetny jak zwykle xd kocham to opowiadanie, jest genialne *-*

    OdpowiedzUsuń
  57. Zajebisty jak zwykle <3

    OdpowiedzUsuń
  58. rozdział genialny, dzięki jakby coś będe w zgorzelcu w multikinie :) @GosiaMegan

    OdpowiedzUsuń
  59. Chce już następny <3

    OdpowiedzUsuń
  60. super *___* czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  61. Wiesz, że uwielbiam twój blog a twoje rozdziały mnie zabijają. Tak cię tylko informuję. Czekam na następny rozdział Miley xx

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten rozdział jest taki...ajnjdJNJnljbfgbvnsjk *__* Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  63. GENIALNY . Nie moge sie doczekac jak to wszystko sie potoczy . Haha Niall nie moze chodzic do galerii . hahaha . :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Awww . końcówka genialna.
    Niall jest słodki. no.
    czekam na następny i mam nadzieję,że kolejny rozdział nie zakończy się tragicznie. ~ Ciasteczkowy potwór. ~

    OdpowiedzUsuń
  65. Niall, ty zazdrośniku ;)
    Rozdział jest genialny ! Jestem ciekawe czy plan im wyjdzie ...
    Czekam na następny <3
    Dobrej zabawy na TIU :*

    OdpowiedzUsuń
  66. Czekam z niecierpliwością na następny rozdziały. Jak zwykle świetny :**

    OdpowiedzUsuń
  67. Kocham, świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  68. Coś mi się wydaje, że ten plan za łatwo im idzie... :D a dzięki temu kolejny rozdział będzie pewnie bardzo emocjonujący. :D już nie mogę się doczekać. Xx

    OdpowiedzUsuń
  69. OMG, cudowny, cudowny i jeszcze raz cudowny !
    Kocham to opowiadanie, naprawdę genialnie piszesz :)
    Mam nadzieję, że nowy rozdział pojawi się dosyć szybko, już nie mogę się doczekać co będzie dalej, no i mam nadzieję, że wszystko skończy się szczęśliwie ;)
    Życzę weny, love you xx

    OdpowiedzUsuń
  70. DAJĘ ZNAĆ ŻE PRZECZYTAŁAM !!!! xD

    ten blog jest boski. zaglądam codziennie z nadzieją że zastanę nowy rozdział. musisz wiedzieć że rzadko coś potrafi mnie tak wciągnąć jak Twój blog :)

    Dziękuję Ci za to, że go piszesz. Czekam z WIELKĄ niecierpliwością na nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. jezu kocham cię no :c
    wspaniały rozdział x

    OdpowiedzUsuń
  72. asdfghjklmnbvczxuwiqoep
    PER-FECT *o*
    xx

    OdpowiedzUsuń
  73. Podoba mi się to że twoje opowiadanie nie jest jak wszelkie o tym samym :-D masz pomysł na to i świetnie ci to idzie :-D oczywiście rozdział cudowny :-)

    OdpowiedzUsuń
  74. świetnie piszesz fdagsfds
    mogłabyś mnie informować na tt? @fajnypomidor

    OdpowiedzUsuń
  75. jeeeeej *.* obserwuję. super blog
    zapraszam na mój blog -http://alexwberry.blogspot.com ŚPIEWAM;)

    OdpowiedzUsuń
  76. naprawdę super opowiadanie ;*
    życzę powodzenia w dalszym pisaniu ;)

    zapraszam do mnie opowiadanie z Kurtem Cobainem http://uwierz-w-pieniadze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  77. Omg.! Czekam na następny rozdział.! ;*

    OdpowiedzUsuń
  78. KOCHAM CIĘ I KOCHAM TO JEZU SVDBFSVFDV

    OdpowiedzUsuń
  79. O jejku! Genialne ! *-* Dziewczyno, ten rozdział jest taki ghkjlipbch *-* <3

    OdpowiedzUsuń
  80. Świetne, w jedną noc przeczytałam całe opowiadanie na telefonie (przez co dostałam opieprz, że siedzę do 5), więc dopiero teraz komentuje, świetne opowiadanie, podziwiam twoją wyobraźnie xo

    OdpowiedzUsuń
  81. Dodawaj bo umrem na miejscu ^-^ Kocham to opowiadanie po prostu brakuje mi słow żeby opisać jak bardzo mnie wciągnęło jestem stałą czytelniczką ;DDDD Czekam z niecierpliwością zresztą jak zawsze na nexta~Smiley;D

    OdpowiedzUsuń
  82. Cholernie się boję, co się stanie w następnym rozdziale, a z drugiej strony już nie mogę się doczekać. I to właśnie pociąga mnie w Twojej twórczości <3

    Pozdrawiam, Ness xoxox

    + Niall wymiata. Amen, amen i jeszcze raz amen.

    OdpowiedzUsuń
  83. kocham ten ff, jest na serio inny i świetnie się go czyta <3

    OdpowiedzUsuń
  84. Niesamowite opowiadanie, emocje rosną, Teraz wszyscy zadają sobie pytania: Co się stanie w następnym rozdziale? Czy plan się powiedzie? Niecierpliwie czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  85. Mam nadzieję, że cała ta ich akcja się powiedzie! Boje się cholernie o Meg, ale jestem dobrej myśli. Już nie mogę się doczekać! Z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej kocham Twoje opowiadanie! Chyba w końcu zacznie mi brakować słów na opisanie moich uczuć! :)
    love .x
    @barcelonasheart

    OdpowiedzUsuń
  86. ahhhh udowne ;DDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  87. najcudowniejszy jaki czytałam <3

    OdpowiedzUsuń
  88. piękny O__O i jak zawsze pełno akcji :) pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejny :D xx

    OdpowiedzUsuń
  89. Jak ja kocham to opowiadanie noo. Cudowne jak zawsze, czekam na następny rozdział:) xx

    OdpowiedzUsuń
  90. Świetny rozdział! I ten tekst na koniec- genialny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  91. O M G
    JEZU NIE WYTRZYMAM DO NASTĘPNEGO
    CHCĘ WIEDZIEĆ WSZYSTKO
    TERAZ
    STRESUJĘ SIĘ RAZEM Z NIMI
    była @hazzola teraz @rockhazz :)))

    OdpowiedzUsuń
  92. Twój blog jest zdecydowanie najlepszy, czytałam wiele ale ten odbiega od innych i to mi się w nim najbardziej podoba i te napięcie ... Cudo czekam na kolejny <333

    OdpowiedzUsuń
  93. Mogłabyś mnie informować? :) x
    @Just_love_xx

    OdpowiedzUsuń
  94. Rozdział tfjgfrjfdvbjsrgu *_*
    Niall jest taki cudowny i słodki. Mam nadzieję, że plan się uda
    Czekam na nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  95. boże tak słabo mi się zrobiło jak czytałam to co Niall mówił do Harryego. ale uff, ale był moment, że myślałam, że to na serio .xd piszesz naprawdę cudownie <3
    @liamowe_love

    OdpowiedzUsuń
  96. świetny ! uwielbiam cię dziewczyno ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  97. Z niecierpliwością czekam na następny <3 Koffam ♥ ~ Natalcia

    OdpowiedzUsuń
  98. WSPANIAŁY JAK ZWYKLE :) - @irish_teenager :*

    OdpowiedzUsuń
  99. Przedwczoraj zaczełam czytać i dzisiaj dokończyłam :D Na prawdę wszystko jest świetne. Piszesz niesamowicie! Nie mogę się doczekać następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  100. Cudowny jak zawsze <3



    http://xiwanttobelovedbyyou.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  101. Jezny jezny jezny! Dopiero wczoraj znalazlam twojego bloga. Mam już wszystko przeczytane. Masz wielki talent *.* ja także komentuję (bez podpisu z anonima). Zadlugujesz na to, żebyśmy choć tak ci podziękowali za to, co i jak wspaniale piszesz. Mam do Ciebie pytanie. Informujesz o nowych rozdziałach na tt? :) @zuzabat

    OdpowiedzUsuń
  102. Trzy godziny (z przerwą na wyjście z psem) zajęło mi przeczytanie bloga. Jest pierwsza w nocy, ja muszę o szóstej wstać, ale nie mogłam się powstrzymać od czytania tego. Jeśli jutro zamkną mnie w jakiejś izolatce, bo będą się bali plagi zombi, to będzie to tylko i wyłącznie wina twojego wielkiego talentu. To fanfiction dosłownie mnie wciągnęło i mogę się założyć o wszystko, że będzie mi się to dziś śniło. Jestem nim całkowicie zauroczona i będę śledziła losy Niallla i Megan do samego końca (który mam nadzieję późno nastąpi).

    OdpowiedzUsuń
  103. omg
    o m g
    Omg
    O m g
    OMG
    O M G
    ale debil z tego Petera haha!
    Czekam na następny rozdział @SwagOnLarreh

    OdpowiedzUsuń
  104. kocham to opowiadanie. czekam na nowy rozdzial! :3

    OdpowiedzUsuń
  105. CUDO :* <3 nie mogę doczekać się nn blog jest zajebisty....
    a nie powiem czytam ich dużo no wiem mam wręcz świra na punkcie 1D ale nie myślcie, że jestem jakąś psychofanką :D
    http://1onedirectionitmylife.blogspot.com/ jak byś mogła to poleć mojego bloga byłabym wdzięczna...
    No to życzę weny!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  106. swietny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  107. Mega , super , extra *-* !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  108. Little Black Dress :D

    OdpowiedzUsuń