wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 19

Stałam i patrzyłam się na niego jak zahipnotyzowana. W mojej głowie było stanowczo za dużo kłębiących się myśli, które nie pozwalały mi się skupić. Niebieskie oczy Nialla zdecydowanie mi nie pomagały, chociaż z drugiej strony, kiedy w nie spojrzałam, dostrzegłam pewnego rodzaju bezpieczeństwo, azyl, jaki dawały mi od otaczającego mnie świata. Trudnego świata.
Zwinęłam dłoń w pięść, ściskając mocno knykcie. Drugą dłonią zakryłam usta. Odwróciłam głowę w bok, mając nadzieję, że Niall nie zobaczy łez, które napłynęły mi do oczu, i których nie potrafiłam w żaden sposób kontrolować.
On jednak swoim dużym kciukiem z powrotem obrócił moją głowę tak, by spojrzeć mi w oczy. Pogładził mnie po policzku, tym samym usuwając stamtąd pojedynczą łzę, która wydostała się spod mojej powieki.
-Nie płacz - poprosił - To sprawia, że czuję się słaby. Nie chcę być słaby, nie teraz, nie wtedy, kiedy muszę zrobić wszystko by pozostać silnym. Dla ciebie. Dla nas.
Ostatnie słowa wyszeptał cicho, kiedy objął mnie i przytulił.
Nie miałam siły, by próbować wydostać się z jego ramion. A może...a może po prostu wcale nie chciałam się z nich wydostawać.
-Meg, powiedz coś.
Nie mogłam wydobyć z siebie ani jednego słowa. Z jednej strony, chciałam powiedzieć mu tyle rzeczy, a z drugiej zupełnie nie znajdowałam słów, które mogłyby odpowiednio opisać stan, w którym znajdowałam się w tamtym momencie. Odsunęłam się od niego i stanęłam na odległość pół metra.
-Niall, czego ode mnie oczekujesz? - odezwałam się w końcu - Mówimy o z a b i j a n i u kogoś.
Zaakcentowałam drugie słowo od końca, by zabrzmiało to poważniej.
-Meg... - wyszeptał.
-Może jeszcze oczekujesz, że ci w tym pomogę? - sądziłam, iż to pytanie było retoryczne, ale po minie, którą zrobił Niall...
Spuścił wzrok i nerwowo przygryzł wargę.
-Naprawdę? - zapytałam i nie musiałam dodawać innych słów, oboje wiedzieliśmy, co miałam na myśli.
Pokręciłam z rezygnacją głową, po czym odwróciłam się i zostawiając zaskoczonego Nialla, zaczęłam schodzić ze wzgórza.
Po chwili poczułam szarpnięcie za rękę i w jednym momencie chłopak przyciągnął mnie do siebie, jednocześnie układając moją rękę na swojej klatce piersiowej.
Przybliżył swoje usta do mojego ucha.
-Czujesz to? - wyszeptał.
Pod moją dłonią poczułam rytmicznie pulsujące miejsce.
-Czuję. Twoje serce - odparłam.
-Jest tylko jeden powód, dla którego chcę, by ciągle biło - szepnął.
-Jaki? - zapytałam cicho.
Niall milczał,
Ujął moje ramiona w swoje ręce i odsunął mnie, by móc spojrzeć mi w oczy, co jak zwykle sprawiło, że o mało nie upadłam, kiedy moje kolana zmiękły, a serce gwałtownie przyśpieszyło.
-Niall, co to za powód, dla którego twoje serce nadal bije? - powtórzyłam pytanie, chociaż sformułowałam je nieco inaczej.
-Właśnie na niego patrzę - odpowiedział.
Miałam już się poddać, uwierzyć w to, co właśnie usłyszałam, ale ciągle było we mnie coś, co nie pozwalało mi myśleć w ten sposób.
-Mówisz tak, bo masz nadzieję, że ci pomogę - powiedziałam z wyrzutem.
Niall pokręcił głową i na kilka sekund schował twarz w dłoniach.
-Pamiętasz, jak spotkaliśmy się tutaj pierwszy raz? - podniósł wzrok.
Znowu wywoływał we mnie wspomnienia, które jednocześnie były miłe, ale z drugiej strony o niektórych aspektach chciałam zapomnieć.
-Pamiętam, jak przycisnąłeś mnie wtedy do drzewa... - zaczęłam.
-Pomyślałaś, że jestem ostatnim dupkiem, prawda? - zapytał.
Spuściłam wzrok.
-Nadal tak sądzisz? - znów zapytał.
-Nie, Niall, teraz już nie - zaprzeczyłam.
-Co się zmieniło? - zażądał wyjaśnienia.
-Poznałam cię, zobaczyłam jaki jesteś. Mimo tego wszystkiego, tam w środku bije serce, które jest dobre i ciepłe.
-Jest dobre i ciepłe, kiedy jesteś ze mną. Meg, bez ciebie ono zamieni się w kamień i znów będę taki, jak wtedy, kiedy mnie poznałaś.
Głos zaczął mu się załamywać, widziałam, że nie chciał po sobie pokazać, jak jest mu ciężko.
-Jak sądzisz, o czym myślałem tamtego dnia? Tamtego ranka, kiedy mnie spotkałaś? - zapytał.
Zastanowiłam się chwilę, przypominając sobie ów poranek.
-Wydawało mi się, że jesteś taki beztroski, że nic cię nie obchodzi. Pomyślałam, że coś cię bawi, a ja zupełnie nie wiedziałam, co to takiego. Myślałam, że śmiejesz się ze mnie - powiedziałam.
Niall pokręcił głową.
-W tym właśnie polega mój problem. Nie potrafię okazywać uczuć, które tak naprawdę są głęboko we mnie. Na zewnątrz...na zewnątrz jestem zupełnie inny - spuścił wzrok.
-Więc tego dnia, o czym myślałeś? - zapytałam.
-Pamiętasz, co powiedziałem ci przed chwilą? O jedynym powodzie, dla którego wciąż bije moje serce?
Pokiwałam potwierdzająco głową. Niall również skinął swoją.
-Tego letniego poranka nie miałem takiego powodu i myślałem... - Niall urwał, schował twarz w dłoniach, po czym przejechał dłońmi po swoich blond włosach i głośno wciągnął nocne powietrze.
Podeszłam o krok bliżej niego, ale nie pozwolił mi się przytulić, czułam, jakby odgradzała mnie od niego niewidzialna bariera.
-Widziałaś mnie w serwisie informacyjnym? - zapytał, a ja powoli przytaknęłam - Wyobraź sobie, że zamiast listu gończego, tego dnia mogliby wyświetlić mój nekrolog.
Zamilkłam i stanęłam zszokowana. Poczułam, jak coś we mnie, w środku pęka, jakbym za chwilę miała upaść na ziemię i już nigdy nie wstać. Łzy napłynęły mi błyskawicznie do oczu, próbując wydostać się spod moich powiek, by popłynąć strumieniem po policzkach.
Niall podszedł i mocno objął mnie swoimi szerokimi ramionami. Dosłownie schował mnie w nich, sprawiając, że poczułam się bezpieczniej.
-Nigdy nikomu o tym nie mówiłem - szepnął, ciągle trzymając mnie w ramionach - Harry i Cliff pomyśleliby, że zamiast do więzienia, powinni wsadzić mnie do psychiatryka. Prawda jest taka, że nie miałem po co żyć.
Na chwilę oderwałam się od niego, a on ujął moją twarz w swoje duże dłonie.
Wcześniej widziałam w jego oczach niemal wszystko. Gniew, rozbawienie, zaciekawienie, szok...
Nie sądziłam, że kiedykolwiek zobaczę w tych cholernie niebieskich oczach wilgoć. Szkliste oczy Nialla sprawiły, że znów miałam ochotę się rozpłakać. I było to zupełnie ode mnie niezależne.
-Meg? Dziękuję - wyszeptał i poczułam, jak jego usta złączają się z moimi. Poczułam ciepło rozchodzące się po całym moim ciele, kiedy jego język wsunął się między moje wargi. Chwilę później rozłączył nasze usta i przygryzł swoją wargę.
Gdy już czułam, że zaraz się rozkleję, Niall odchrząknął gardłowo, mrugnął kilka razy powiekami i po chwili patrzyłam już znowu na tego samego Nialla, którego znałam. Nieco zamkniętego, niepozwalającego na całkowity dostęp do siebie i swoich uczuć.
-Powinniśmy wracać - powiedział i zaczął iść w dół zbocza.
Nie poszłam od razu za nim, przetwarzając w myślach wszystko, co mi dziś powiedział.
-Co mam zrobić? - zapytałam głośno, sprawiając tym samym, że Niall się odwrócił.
Stanęłam, wpatrując się w nocną przestrzeń, wzrokiem tak silnym, na jaki mogłam sobie pozwolić.
Powoli schodziłam ze wzgórza, w ślad za Niallem, po chwili stając naprzeciw niego.
-Co mam zrobić? - powtórzyłam.
-Meg, to nie jest takie proste - powiedział.
-Ostatnio nic nie jest proste - zauważyłam - Skoro chciałeś poprosić mnie o pomoc, to ja się zgadzam.
-Nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy - wyszeptał.
-Wiem - odparłam - I właśnie dlatego się zgadzam.
Niall złapał mnie za rękę i w końcu zaczęliśmy schodzić oboje w dół. Było tak cicho, że słyszałam trzaskające pod naszymi stopami suche gałązki.
-Cholera - powiedziałam i zatrzymałam się gwałtownie.
-Meg? - zapytał Niall, stając przodem do mnie - Co się stało?
-Właśnie sobie przypomniałam, że jutro mam ważny test z hiszpańskiego - powiedziałam.
Niall spojrzał na mnie rozbawiony i zaśmiał się, po raz pierwszy dzisiejszego wieczoru.
-Serio? Po tym wszystkim, o czym się dzisiaj dowiedziałaś, przejmujesz się testem z hiszpańskiego? - zapytał - Chyba nigdy cię nie zrozumiem.
-I wcale tego nie oczekuję - odparłam - Ty może masz inne priorytety i to świetnie rozumiem, ale ja cały czas chodzę do szkoły i mam zamiar ją zdać.
Objął mnie tylko z uśmiechem i poprowadził w dół, dwa razy powstrzymując mnie przez upadkiem, kiedy potknęłam się o wystające korzenie.
W końcu stanęliśmy pod moim domem, a Niall po raz ostatni dziś złączył nasze usta w pocałunku.
-Przyjadę jutro po ciebie do szkoły, musimy pojechać do Harry'ego, żeby wszystko ci wytłumaczyć - powiedział.
-Skąd wiesz, o której kończę? - zdziwiłam się.
-Kotku, ja wiem wszystko - zaśmiał się.
-Mam się bać? - zapytałam.
-Nie wiem, to dość podniecające - odparł, przygryzając wargę.
Zaśmiałam się, odwracając się w stronę domu.
-Dobranoc - powiedział jeszcze Niall, a ja nie odwracając się, pomachałam mu dłonią.
Weszłam do domu przez drzwi balkonowe, które wcześniej zostawiłam lekko niedomknięte. Po drodze wzięłam sobie z kuchni szklankę wody i poszłam do swojego pokoju, wszystkie te czynności próbowałam wykonywać tak cicho, jak tylko potrafiłam.
Domknęłam drzwi i wyciągnęłam z szafki książkę od hiszpańskiego. Zaczęłam powtarzać w myślach poszczególne słówka, ale mieszały się one z innymi myślami, które w żadnym wypadku nie miały związku z językiem, którego próbowałam się nauczyć na jutrzejszy test. W nikłym świetle lampki, czytałam kolejne słowa, które wylatywały mi z głowy po kilku sekundach. Po kilku minutach poddałam się, odłożyłam książkę na podłogę i położyłam się na łóżku.
Radosny nastrój, który udzielił mi się, kiedy żegnałam się z Niallem, wyparował w przeciągu kilku sekund. Pomyślałam, że niedługo stanie się coś cholernie niedobrego i za nic nie potrafiłam wyrzucić tych myśli z mojej głowy.
Nadszedł taki moment, kiedy poczułam, że do mojego życia zaczyna wkradać się ciemność.
Ciemność, od środka pochłaniająca wszystko, co kiedykolwiek czułam.
Niall. Tylko on się liczył.




Wracając od Meg nie miałem pojęcia, jak wyjdzie cały plan. Ani Cliff, ani Harry, ani nawet ja sam nie sądziliśmy, że dziewczyna zgodzi się nam pomóc. Bez względu na wszystko, akcja będzie cholernie niebezpieczna, a jej nie może się nic stać. Zaczynałem czuć do Meg coś, do czego trudno było mi się przyznać nawet samemu przed sobą. Nie przejmowałem się akcją, nie przejmowałem się Trevorem.
Meg. Tylko ona się liczyła.




Siedziałam w ławce, sala od hiszpańskiego jeszcze nigdy w tym roku nie była taka cicha. Wpatrywałam się w kartkę przed sobą, którą przed chwilą dostałam. Po namyśle zaczęłam zakreślać odpowiedzi, które wydawały mi się odpowiednie. Przekręciłam stronę po kilku minutach. Cholera, dłuższa forma wypowiedzi. Westchnęłam i powoli zaczęłam zapisywać kolejne linijki, dziękując sobie za to, że uważałam na wcześniejszych lekcjach, także w tamtym roku.
Kilkadziesiąt minut później zadzwonił dzwonek, a ja odłożyłam moją pracę na biurko nauczyciela i wyszłam z klasy. Była to moja ostatnia lekcja, więc skierowałam się automatycznie w stronę wyjścia, ale zatrzymała mnie Lisa, z którą chodziłam na biologię.
-Meg? Chciałabyś być z nami w grupie projektowej? - zapytała.
Oh, te cholerne projekty, całkowicie o nich zapomniałam.
-Przepraszam Lisa, ale obiecałam już Marthcie i Drew, że będę z nimi - powiedziałam i uśmiechnęłam się przyjaźnie.
-Oh, ok - odpowiedziała, po czym odwróciła się i odeszła.
Zmierzałam już w stronę wyjścia, kiedy usłyszałam za sobą:
-Hej! - zawołał ktoś, a ja myślałam, że to znowu Lisa.
-Lisa, przecież mówiłam... - odwróciłam się i nie dokończyłam. Bo przede mną nie stała Lisa.
Przede mną stał wysoki chłopak, blond włosy niedbale sterczały mu na czubku głowy. Nazwałabym to fryzurą 'wstałem właśnie z łóżka i jestem zbyt leniwy, by coś robić z włosami, a sądzę, że wygląda to seksownie'.
-Uhm..przepraszam, myślałam, że to ktoś inny - powiedziałam.
Chłopak patrzył się na mnie pytająco, jakby oczekiwał, że coś powiem.
-Znamy się? - zapytałam.
-Nie pamiętasz mnie? - spytał zdziwiony.
-A powinnam?
Po chwili stuknął się otwartą dłonią w czoło i powiedział:
-Oczywiście, że nie pamiętasz. Tańczyliśmy ze sobą na dyskotece. Zapomniałem, że mieliśmy wtedy maski.
Miałam już przytaknąć, kiedy coś przykuło moją uwagę.
-Skąd wiedziałeś, że to ja, skoro miałam na sobie maskę? - zapytałam.
-Zgubiłaś ją po drodze, widziałem wtedy twoją twarz. Miałem ci ją oddać tamtego wieczoru, ale widziałem, jak wychodziłaś z jakimś chłopakiem, więc nie chciałem przeszkadzać... - spuścił wzrok.
-Tak, to mój znajomy - postanowiłam nie rozgłaszać na prawo i lewo, że mam chłopaka. To wywołałoby zbyt dużo pytań, na które niekoniecznie chciałam i mogłam odpowiadać.
-Tak czy inaczej, oddaję ci ją teraz - powiedział i wyciągnął do mnie rękę z maską Alison.
Uśmiechnęłam się i podziękowałam mu.
-Przy okazji, mam na imię Peter. Może kiedyś się spotkamy? - zaproponował.
Wolałam nie myśleć, co zrobiłby mu Niall, gdyby usłyszał tę propozycję.
-Ostatnio ciągle nie mam czasu, ale będę o tym pamiętać - powiedziałam, tym samym jakoś wybrnęłam z sytuacji i odłożyłam to w czasie.
Pożegnałam się z chłopakiem i w końcu wyszłam na parking szkolny. W międzyczasie uświadomiłam sobie, że nawet nie powiedziałam Peterowi jak mam na imię.
Miałam już odejść, kiedy podjechał obok mnie czarny Range Rover z przyciemnianymi szybami. Okno po mojej stronie otworzyło się i ujrzałam Nialla za kierownicą.
-Podwieźć cię? - zapytał z uśmiechem.
Wsiadłam do środka i domyśliłam się, że pożyczył ten samochód od kogoś, prawdopodobnie od Harry'ego. Zapytałam się o to Nialla i tylko potwierdził moje przypuszczenia.
-Musisz wiedzieć, że plan jest dość prosty, ale tylko pozornie - uprzedził mnie Niall - Poza tym, przygotuj się na docinki Cliffa, on sądzi, że sobie nie poradzisz.
-Nie zamierzam zrezygnować, gdybym nie chciała tego robić, to najzwyczajniej w świecie bym się nie zgodziła.
Niall pokiwał tylko głową i skręcił w kolejną uliczkę. Po kilkunastu minutach dojechaliśmy pod kamienicę. Nigdy nie byłam w tej części przedmieścia.
Wysiedliśmy oboje z Niallem. W okolicy było cicho, widać, że było to dość wyludnione miejsce.
Chłopak wziął mnie za rękę i poprowadził do środka. W środku było zimniej niż na zewnątrz, jedna z cech starego budownictwa, która naprawdę przydawała się w ciepłe dni.
Weszliśmy na trzecie piętro, Niall otworzył drzwi na końcu korytarza, wchodząc do mieszkania Harry'ego. Od razu mi się spodobało. Na ścianach nie było farby, ale gołe cegły, co nadawało mieszkaniu wyglądu brooklyńskiego loftu.
-Proszę, proszę, kogo ja tu widzę - powiedział Cliff i oparł się o framugę drzwi, witając nas w ten sposób.
-Hej - powiedziałam i razem z Niallem podeszłam do stołu, na którym było kilkanaście zdjęć, większość pokazywało Trevora wchodzącego do jakiegoś budynku.
-Cześć Meg - powiedział Harry, który właśnie wszedł do pokoju.
Odpowiedziałam mu na przywitanie, po czym chłopak od razu przeszedł do sedna sprawy.
-Niall mówił ci cokolwiek o tym, co będziesz robić? - zapytał.
Pokręciłam przecząco głową.
-Twoja rola jest niewielka, ale bardzo ważna - zaczął Harry - Musisz się ładnie ubrać.
Zrobiłam zdziwioną minę, a Cliff zaśmiał się, ciągle stojąc opartym o framugę.
-Musisz być bardzo...przekonująca - dodał.
-Powiedzcie to w normalny sposób - poprosiłam.
-Będziesz musiała uwieść chłopaka - powiedział w końcu Niall, chyba nie zbyt zadowolony całą sprawą.
-Ja? Przecież ja nikogo nie potrafię uwodzić - odparłam.
-Uwierz mi kotku, potrafisz - dodał Niall, sprawiając, że się zarumieniłam.
Westchnęłam zrezygnowana.
-Więc, po prostu muszę gdzieś iść, przekonać do siebie chłopaka i...
-I wyprowadzić go na zewnątrz, zapewne baru, bo tam chcemy rozegrać całą akcję. Po tym jak z nim wyjdziesz, przejmiemy go, a twoja rola będzie skończona - dokończył Harry.
-Kogo mam uwieść? Bo chyba nie Trevora - zauważyłam.
-Nie - zaśmiał się Harry, po czym dodał - chodzi nam o chłopaka, który jest prawdopodobnie jego prawą ręką.
Harry był odwrócony do mnie plecami. Szukał czegoś pośród całej masy zdjęć, leżących na stole.
Po chwili wyciągnął jedną kartkę i obrócił ją w moją stronę. Spojrzałam na zdjęcie.
-O kurwa - wymsknęło mi się.
-Meg? Coś nie tak? - zapytał zdziwiony Niall.
Nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie zobaczyłam. Cholera, jak to w ogóle było możliwe.
-O co chodzi? - zapytał tym razem Harry.
Nie potrafiłam wykrztusić z siebie słowa. Popatrzyłam jeszcze raz na zdjęcie, które miałam ciągle przed oczami.
Wysoki chłopak. Roztrzepane blond włosy. Kurwa mać.





98 komentarzy:

  1. Hahah pierwsza dzisiaj.. Ide czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. asdfghjkl nie mogę doczekać się następnego! <3 Ciekawe, czy się zgodzi, asdfghjkl! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Peter... grr...
    w ogóle ta szczera rozmowa była taka urocza. kocham to.

    i dziękuję, że chociaż trochę poprawiłaś mi dzisiaj humor tym rozdziałem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie piszesz! ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG!
    To On! Hahaha!
    Ale będzie akcja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny, warto było czekać ponad tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O bożeeee, to Peter !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. o boże, jakie boskie! TO ON! CO SIĘ BĘDZIE DZIAĆ? CHCĘ ROZDZIAŁ! KIEDY ROZDZIAŁ? BOŻE NOO!!!
    ta ich rozmowa, taka słodka! KOCHAM NIALLA W TYM OPOWIADANIU!<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyno kocham Cię za to opowiadanie! Nie sądziłam, że kiedykolwiek znajdę takie właśnie z Niallerem w roli głownej! Ciesze się, że jestem tutaj od prawie, że początku i widze jak zdobywasz hmmm fanów? Z rozdziału na rozdział widzę, że jest nas coraz więcej, ty pewnie też. Wiem jak to jest. Życzę Ci powodzenia w prowadzeniu tego bloga i mam nadzieję, że będziesz pisała dla nas bardzo długo. Mam wrażenie, że pomysły nigdy Ci się nie kończą.
    Co do rozdziału to jest nieziemski! Każdy coraz lepszy. Zazdroszczę Ci tego talentu.
    @yep_Nialler

    OdpowiedzUsuń
  10. CHCE KOLEJNY ROZDZIAŁ BO UMRĘ :<

    OdpowiedzUsuń
  11. O moj Boze! Czy to Peter? :o aaaaaaa! Swietnie sie zapowiada. Jak zwykle zresztą :D kocham! Czekam na nexta z niecierpliwoscia.

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham to. matko jaki on słodki

    OdpowiedzUsuń
  13. aawwww *.* jehkfjsedflsjf
    czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. -O kurwa - wymsknęło mi się.
    hahahahahahaha.:D
    Najlepsze.:D
    Czekam na kolejny.xx
    @OMB_OMJ

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow rozdział jest na prawdę zajebisty :D, wgl. muszę Ci powiedzieć że od niedawna czytam Twoje opowiadanie i jak zaczęłam czytać to nie mogłam przestać jest wciągające i na prawdę świetne, nie wiem co tu jeszcze napisać ale uwielbiam Cie za to że piszesz to opowiadanie i czekam z niecierpliwością na następny rozdział :).

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurwa - każdy chyba miał taka reakcje XD Jak ona to im powie ? wstwst. Nie moge się doczekać następnego

    OdpowiedzUsuń
  17. Lol. O Lol *_____* Kurwa mać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne.*_* petera musi zapewne uwieść

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurwa, cudowny *________* zajebisty ertgdsxcvbgfds :D Nie mogę się doczekać następnego i tego co się stanie. <3

    OdpowiedzUsuń
  20. *-* hdjsjsixssjsjs kiedy next ? Nie moge sie doczekac @1DLexiBieber

    OdpowiedzUsuń
  21. Po raz pierwszy wywolalas we mnie aż tyle emocji, za co Ci ogromnie dziękuje. Plakalam, smialam się, zloscilam. Wszystko na raz. Uwielbiam Ciebie, Meg, Nialla, całego Hungera. Z niecierpliwością będę czekać na kolejny rozdział, który cos mi się wydaje, będzie jeszcze lepszy od tego.
    Pozdrawiam i życzę mnóstwa pomysłów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezu tak myślałam że coś z tym kolesiem będzie! Lol nie mogę się doczekać następnego <3 / @foreeveerjdb

    OdpowiedzUsuń
  23. o.O wow ale zwrot akcji :) chce już kolejny :) xx

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyżby kolega z dyskoteki?:D czekam na kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O JA PITOLE! W życiu bym się nie zorientowała, że ten typo z dyskoteki to TEN koleś! Tu to mnie zaskoczyłaś. A ta akcja w "ich" miejscu... idealna. O mało co się nie płakałam. Dajcie mi takiego Nialla :(
    @nemeyeth_

    OdpowiedzUsuń
  26. jak zwykle genialny rozdział fghjk

    OdpowiedzUsuń
  27. Jezu ale genialne *-* już nie mogę się doczekać następnego ... to jest takie hsjzjjxhchzhjansbhzjns <3 to fanfiction zrujnowania mi życie bo teraz będę czekać na takiego Niall'a . I tak to kocham !

    OdpowiedzUsuń
  28. mega rozdział !!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. 0.36 zawsze mam czas na czytanie twojego zajebiśtdgmmpat opowiadania <3<3<3 next!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. O boze boze boze, cudowne *0*

    OdpowiedzUsuń
  31. O BOŻE BOŻE W TAKIM MOMENCIE O KURWA ZAJEBISTY ROZDZIAŁ PRZEPRASZAM ZA SŁOWNICTWO ALE ASDGSGHRHJKFSDFJHLFSASFGHJDA

    OdpowiedzUsuń
  32. o ja pierdole *__* ale się będzie działo w następnym rozdziale :D czy mogłabym być informowana na tt o nowych rozdziałach? @drbieber777

    OdpowiedzUsuń
  33. O JEZUS rozdział no cudo czekam na next @Rihanna_dream

    OdpowiedzUsuń
  34. O MATKO.... AŻ NIE WIEM CO NAPISAĆ... JESTEŚ GENIUSZEM <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Omg!!! Meg tajnym hmm 'agentem' :D
    Albo po prostu Meg 'uwodzicielka'
    Rozdział genialny taki jak wszystkie.
    Asdfghjklzxcwwrtlkjhgfdsa
    Zajebiste *______*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale akcja! Ten chłopak, prawa ręka TREVORA, to PETER, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę :)

      Usuń
  37. Rozdział genialny ... Nie, to mało powiedziane xd Ale... czy ty musiałaś kończyć w takim momencie ?? ; c Nie mogę się doczekać kolejnego xd A , i jeśli byś mogła to napisz za ile około mogę się spodziewać rozdziału ? ; )

    OdpowiedzUsuń
  38. Super rozdział ,ciekawe kto to będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Peter przecież....

      Usuń
  39. Suuper *-* Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej :) Czekam na nn. Zapraszam do siebie --> http://only-death-will-hang-us.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. oni są tacy awww *.* świetny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  41. http://need-you-now-tlumaczenie.blogspot.com/ dopiero zaczynam. :3 a co do rodziału świetny, jezuuu! :D

    OdpowiedzUsuń
  42. ja nawet nie mam siły mówić jakie emocje wywarł we mnie ten rozdział więc pozostaje mi BŁAGAĆ CIĘ o następny. I serio. BŁAGAM NA KOLANACH <3 // A.

    OdpowiedzUsuń
  43. O MÓJ BOŻE ! SHKDIEHFDNQKWEZAHFDNCZAQKEUCJF <3333
    TEN ROZDZIAŁ JEST GENIALNY ! JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ CO BĘDZIE W NASTĘPNYM!! HEDSMKEFDHNWENDFEUJBRFMWHN *.*

    OdpowiedzUsuń
  44. cieszę się, że znalazłam tego cudnego bloga ♥

    @loffe13

    OdpowiedzUsuń
  45. o ja pierdziele. no to sie narobiło.
    czekam na kolejny rozdział x
    POZDRAWIAM xx

    OdpowiedzUsuń
  46. Moja reakcja po przeczytaniu kilku ostatnich zdań: OMG! Jezu, czyli, że oni chcą zabić tego chłopaka z balu z maskami? O kurde, tak mi się zdaje, że Meg straci teraz trochę chęci do wykonania tego zabójstwa ;/ Cudowny rozdział. I w dodatku jaki dłuuuugi! *.*
    Tylko błagaaaaaaam Cię... Dodawaj je częściej, bo czekając na ten prawie zwariowałam z ciekawości! ;D

    Pozdro <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Tak myślałam że to będzie Peter. I coś mi się wydaje że nie przypadkowo znalazł maske Meg.

    OdpowiedzUsuń
  48. ja chyba zwariuje czekając na next jest cudowna :*

    OdpowiedzUsuń
  49. CUDOWNY ROZDZIAŁ ♥ BOSKI *.* CZEKAM NA NASTEPNY!
    @CrazyyyyyyMofos

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetny, jak zawsze, masz talent dziewczyno ! Jestem ciekawa o będzie dalej i co się stanie i czy Meg się zgodzi na taką akcję :)
    A przy okazji chciałabym Cię zaprosic na mojego bloga: http://everything--about--you.blogspot.com/ Dopiero zaczynam. Mogłabyś wejść i skomentować ? Bardzo mi na tym zależy :) Będę wdzięczna i się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. http://ask.fm/MegHunger tu jest ask Meg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest żaden ask Meg. nie ma czegoś takiego jak ask Meg.

      Usuń
    2. To jest jej ask wejdz sb

      Usuń
    3. kopiuj i wklej, to nie trudne

      Usuń
  52. OMG Boski, genialny. Czekam na nn <3 :*
    Ps Czy tym chłopakiem będzie Peter?

    OdpowiedzUsuń
  53. sdgadfgaghda BOSKO!! Czekam na następny *______* ZAjebiście piszesz!!
    Ps.Mogła byś mnie informować @Tyna_131

    OdpowiedzUsuń
  54. Kiedy następny rozdział ? Omomomomom <3
    Jak byś chciała poinformować na tt to @lovju69 ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. oo boze kocham !!ta szczera rozmowa była słodka :3 czekam na nastepny :DD

    OdpowiedzUsuń
  56. Muszę przyznać to jest boski rozdział ! Kiedy następny ? ;33

    OdpowiedzUsuń
  57. Zaje...te jest to opowiadanie ;33
    Czekam nn rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  58. boskieee ;3

    Polecam :
    http://frozen-tlumaczenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetny. Zapraszam do mnie evil-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Boskie.
    Znalazłam Twoje opowiadanie wczoraj i czytałam je, kiedy tylko mogłam. I nie żałuję.
    Jest świetne!
    Ich rozmowa była słodka. Taka szczera..
    A odnoście Petera..
    Wiedziałam już, że to ktoś z jej otoczenia, jak Harry wspomniał o jakimś chłopaku. Ale takiego obrotu spraw nie do końca się spodziewałam.
    Uwielbiam takie mroczne opowiadania. I uwielbiam opowiadania o Niall'u. A Ty to połączyłaś ♥
    Czekam na następny z wielką niecierpliwością. Nie mogę się już doczekać reakcji Niall'a jak Meg mu powie, o co chodzi.
    Zapraszam też do siebie i liczę na komentarz: http://theway-i-feel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. ZATKAŁO MNIE;o ja nadal nie umiem pojąć tego jak można tak genialnie pisać. Czekam na następny rozdział <3333

    OdpowiedzUsuń
  62. Popieram, J A K M O Ż N A M I E Ć T A K I T A L E N T ?! Zazdroszczę Ci go najbardziej na świecie, dziewczyno, jesteś najlepsza! Jak tylko widzę nowy rozdział na Twoim blogu to w moich oczach pojawiają się łzy bo wiem że to będzie piękne <3 Przechodząc do opowiadanie to WOW! Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i wprost umieram gdy uświadamiam sobie że na ciąg dalszy muszę czekać, nie wiadomo ile! :c Łamiesz moje serce x( Błagam, nigdy nie kończ tego opowiadania ponieważ jest piękne, Niall w takim wydaniu bardzo mi się podoba :3 Czekam niecierpliwie na kolejny i zapraszam na moje opowiadanie o 1D : http://teenagexlove.blogspot.com/ ;) Pozdrawiam<3

    OdpowiedzUsuń
  63. "Liczy sie tylko ona" *-* "liczy sie tylko on" *-* oni sa tak bardzo zakochani w sobie*-*
    Matko to on : O Dzieje sie ! Daalej proszeeee *o*

    OdpowiedzUsuń
  64. Przepraszam za spam ale nie widzę takiej zakładki a może Ci się przyda :)
    zapraszam na naszą stronę gdzie robimy zwiastuny na blogi http://zwiastuny-na-blogi.blogspot.com może Ci się przyda?

    OdpowiedzUsuń
  65. Wow ^^ Jesteś niesamowita, to opowiadanie poleciła mi koleżanka, na początku podchodziłam do tego sceptycznie, ale gdy już przeczytałam jestem zauroczona tym opowiadaniem :* Jest na prawdę zajebiste :*
    Jeżeli będziesz miała ochotę zapraszam do mnie : http://roler-coaster.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Neeext ! Bo normalnie nie wytrzymam nerwowo !

    OdpowiedzUsuń
  67. Omgomgomg isbxxbzxjznxbjxisisjdold kiedy bedzie nastepny rozdzial? Jestes mega *.*

    OdpowiedzUsuń
  68. a no właśnie: kurwa mać! przecież to opowiadanie jest CUDEM ŚWIATA! cholera, ŚWIETNE! z niecierpliwością czekam na następnyyyy :) <3

    OdpowiedzUsuń
  69. Fajny :) Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  70. Kurwa mac. Ona łatwo uwiedzie Petera ale no on wydaje się być bardzo kochany! Przepraszam ale muszę: kurwa kurwa chuj dupa cycki pizda gowno lalaalalaalalalaa oni nie mogą go zabić. Ciężko mi się oddycha

    OdpowiedzUsuń
  71. mam nadzieje że nowa część pojawi się nie długo. Opowiadanie jest świetne :) jest MegA xD uwielbiam twój sposób pisania i twoją pomysłowość. Jestem twoją fanką :D Pozdrawiam Marta <3

    OdpowiedzUsuń
  72. poinformuj mnie na twitterze mój nick @londonteeneger :)
    rewelacyjny rozdział:)

    OdpowiedzUsuń
  73. CUDOWNY ROZDZIAŁ ♥ BOSKI *.* CZEKAM NA NASTEPNY!

    OdpowiedzUsuń
  74. Twoje opowiadanie jest najfajniejszym jakie do tej pory czytałam. Mam nadzieję że szybko pojawią się nowe rozdziały ale właściwie jeśli mam czytać takie dzieło to warto poczekać :} nic na siłę. Niech natchnienie będzie z tobą :] miłego pisania pozdrawiam ~ Louisa <(°)

    OdpowiedzUsuń
  75. wchodzę tu codziennie po kilka razy,a nowego rozdziału dalej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  76. Wow. Wow! *.* nic innego nie powiem. *.* wow. Kiedy nn? :)
    @LuvvMyBiebs

    OdpowiedzUsuń
  77. Wow. Wow! *.* nic innego nie powiem. *.* wow. Kiedy nn? :)
    @LuvvMyBiebs

    OdpowiedzUsuń
  78. OMFG cudowne ^_^ *_* kiedy bd nastepny???? <33333333333333

    OdpowiedzUsuń
  79. Przeczytałam całość w ciągu dwóch dni i jedyna moja opinia to- wow.
    Piszesz niesamowicie wciągająco i niesamowicie dobrze. Naprawdę zdziwił mnie fakt iż to nie jest tłumaczenie, ale po chwili poczułam dumę, że jedna z nas- Polek- potrafi tak wspaniale pisać. Moje opowiadania są niczym w porównaniu z 'hunger'.
    Mam nadzieję, że nie każesz nam długo czekać na kolejny rozdział i oczywiście życzę weny, bo bez niej nie da się nic napisać, dobrze o tym wiem.
    Pozdrawiam, Tess (@NiallsSweetyx)

    OdpowiedzUsuń
  80. Bożeeee... ja na serio rycze, ta rozmowa. .. matko !! Co ja wyprawiam ?!?!?! Jest godzina 3.42, wszyscy śpią, a ja siedzę przed telefonem i rycze jak jakaś świruska ! Żądam aby powstał film na podstawie Hungera! Kto się zgadza ?

    OdpowiedzUsuń
  81. Znowu mnie zaskoczyłaś, zrobiłaś z tego niezły z tego kryminał. Szczerze powiem spodziewałam się tego, że ten chłopak w masce, to będzie ten sam który jest wmieszany w sprawę z Trevorem.Dlatego chciał się z nią umówić, pewnie aby jego plan wypalił. Uuu, ceikawe jak teraz powiedzie się plan Nialla, idę czytać dalej :3.

    OdpowiedzUsuń
  82. Znowu mnie zaskoczyłaś, zrobiłaś z tego niezły z tego kryminał. Szczerze powiem spodziewałam się tego, że ten chłopak w masce, to będzie ten sam który jest wmieszany w sprawę z Trevorem.Dlatego chciał się z nią umówić, pewnie aby jego plan wypalił. Uuu, ceikawe jak teraz powiedzie się plan Nialla, idę czytać dalej :3.

    OdpowiedzUsuń
  83. Wiedziałam że ten chłopak to on ;_;

    OdpowiedzUsuń